sobota, 28 stycznia 2017

Kantarek dla wilka

Kantarek dla psa to świetny wynalazek. To jedyny sposób, żebym mogła mojego wilczaka prowadzić bez stresu na smyczy. Adra jest, niestety, zdecydowanie silniejsza ode mnie, a na spacerze jest mnóstwo fascynujących rzeczy, do których należy się rzucić zapominając kompletnie o drugim końcu smyczy. Kiedyś przeleciałam za nią kilka metrów w powietrzu, gdy wpadłam na pomysł, żeby uczyć ją chodzić na długiej lince.


 Dodatkową zaletą kantarka jest to, że ludzie często biorą kantarek za kaganiec i nie wpadają od razu w panikę widząc czyhająca na nich paszczę wilka.

I jeszcze kilka zdjęć z zimowego spaceru po okolicy.




Kiedyś był tu młyn, teraz pozostały tylko resztki zabudowań, spiętrzenie wody z wodospadem i liczne stawy. Miejsce jest malownicze, przyroda powoli zabiera ślady działalności ludzkiej.
Niestety, jak w większości miejsc, gdzie rekreacyjnie bywają ludzie walają się tu sterty śmieci, psując efekt.
 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz