niedziela, 13 listopada 2016

Jesienno - zimowy spacer na bagna

Mieszkam nad rzeką.
W okolicy są liczne strumyki, bagna, podmokłe i zdradliwe miejsca i masa roślinności trudnej do przebycia. Na jesieni gąszcz roślin nieco odpuszcza ujawniając urokliwe krajobrazy, czasami wręcz bajkowe. Delikatna pokrywa śniegu dodaje jeszcze magii i między drzewami szukam fauna z "Opowieści z Narni".


 
 


Tutaj rządzą bobry




 

 
 
Znaczna część najbliższej okolicy to obszar Natura 2000 - to temat rzeka - o tym, jak sformalizowany system, a może, po prostu bezmyślność, potrafi wypaczyć piękną i bardzo potrzebną inicjatywę.



2 komentarze:

  1. napisz o tym. Jak system (moim zdaniem raczej ludzie) niszczą projekt. Domyślam się, jak, ale pisanie może coś zmienić (... nie od razu, nie przez jedną osobę), a co najmniej ja chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie. Ja dokładnie nie wiem, czy system czy ludzie. Pewnie wypadkowa tych czynników.
    System, bo brak spójnych przepisów, czasami są one wręcz sprzeczne. System, bo tworzy procedury, które są często absurdalne.
    A ludzie jak ludzie. Są różni, choć niestety, niekompetencja, brak wiedzy a przede wszystkim brak chęci zgłębienia problemu to dominująca postawa, z jaką się zetknęłam.
    Spróbuję poukładać swoje doświadczenia i je opisać, choć to trudny temat.

    OdpowiedzUsuń