czwartek, 13 października 2016

Róże c.d.

Od kilku dni leje. Ogród wygląda smętnie. Nawet nie chce się wyjść z domu. Ale to dobry moment na kontynuację opisu moich róż.

Jacques Cartier - róża historyczna i jak na różę historyczną przystało jest odporna na choroby, nie przemarza i pięknie pachnie. Krzak nie jest duży - ok. 1 m, kwiaty różowe, bardzo pełne. Powtarza kwitnienie, choć niezbyt obficie. Jednak ma pewną wadę, krzew jest bardzo gęsty i kwiaty giną gdzieś w liściach.



Cały krzak, jak widać na tym zdjęciu nie prezentuje się zbyt imponująco, ale i tak warto mieć tą różę.

 



Hansa - rosa rugosa. Kupiona w tym roku, kwitła przez cały sezon. Jak to rugosa - odporna na wszystko. Klasyczny zapach dzikich róż, kwiaty ciemnoróżowe, pełne.




Jasmina - róża pnąca. Kwiaty różowe, pełne, o ładnym kształcie, zebrane w bukieciki, mocno pachnące. Powtarza kwitnienie.





Jazz - róża pnąca Kupiłam zupełnie przez przypadek, a należy do moich ulubionych, przede wszystkim ze względu na kwiaty. Są one duże, ciemno czerwone, mają klasyczny kształt i mocno pachną. Kwitnie prawie bez przerwy. Krzak na razie jako całość nie prezentuje się może zbyt dobrze, bo wyrósł w tym roku chyba na jakieś 4 m, a rośnie przy niskim ogrodzeniu i niestety pędy się połamały przy ostatnich wiatrach.
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz