piątek, 14 października 2016

Październik w ogrodzie

Ostatnie słoneczne, choć zimne dni pozwoliły na zrobienie jesiennych porządków, zebranie reszty malin i ułożenie ogrodu do snu zimowego.

To już chyba ostatnie zdjęcia kwiatów w tym roku.

Różowe marcinki już przekwitły, ale późniejsze, fioletowe tworzą jeszcze widowiskową plamę koloru.


Niezniszczalne są ostróżki.


Róże jeszcze usiłują kwitnąć.
Najlepiej radzi sobie The Fairy przy samym domu.


Rugosa może trochę potargana, ale też cieszy oczy.


Ptaki mają pełną stołówkę. Zostawiłam im słoneczniki, są owoce czarnego bzu, kaliny i róży.
szczygieł
 


Nornice ryją kopce i korytarze, a wszelkie drapieżniki z okolicy - lis, para jastrzębi, rudy kot i mój wilk urządzają na nie polowania.
Wilk, nieśmiało, bo wie, że tego nie lubię, podkłada mi upolowane myszy, oczekując prawdopodobnie, że mu je przyrządzę na kolację.

I trochę psich zapasów.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz