niedziela, 30 października 2016

Rozplenica japońska

Trawy to jedne z moich ulubionych roślin w ogrodzie. Są bezpretensjonalne i wszędzie dobrze wyglądają.
Lubię dzikie trawy na łące, ale w ogrodzie nie dałoby się nad nimi zapanować, więc mam kilka gatunków ozdobnych.

Rozplenica japońska tworzy zwarte kępy, które na jesieni wypuszczają puszyste, zwiewne kłosy wyglądające jak miniaturowe fontanny, pięknie migoczące w słońcu. O tej porze są najładniejsze. Na wiosnę natomiast myślałam, że wymarzła, bo bardzo późno zaczęła wegetację.





rajska jabłoń




sobota, 29 października 2016

Koronkowa bransoletka

Trochę się nad tą bransoletką trzeba napracować, ale jest tego warta.

Darmowy wzór jest dostępny TUTAJ


 
Użyłam:
  • FP 3mm Halo - Heavens
  • TOHO Round 8o Higher-Metallic-Frosted Blue Haze
  • TOHO Round 11o Bronze Antique Gold
  • TOHO Round 15o Bronze Antique Gold

TOHO w kolorze Higher-Metallic-Frosted Blue Haze są naprawdę przepiękne - zielonkawe z trudnym do opisania połyskiem.
Koraliki FP można zastąpić innymi okrągłymi koralikami w rozmiarze 3 mm lub 4 mm dodając odpowiednio więcej Toho 15.

Wzór na kolczyki też jest darmowy TUTAJ



piątek, 28 października 2016

Przepis na kwaszoną kapustę

Wczoraj nastawiłam na kwaszenie 10 kg kapusty. Nie przyszłoby mi do głowy kisić takiej ilości, gdyby nie to, że na targu sprzedawano już poszatkowaną kapustę za grosze.

Nie bardzo wiedziałam jak się zabrać za kwaszenie kapusty, ale po dłuższych konsultacjach, z mądrzejszymi od siebie, zrobiłam tak:

Wzięłam plastikowe wiaderko z pokrywką. Sprawdziłam czy jest oznaczone symbolem "do kontaktu z żywnością". Było. Do dużej miski wrzucałam partiami kapustę, mieszałam ją z solą i przekładałam do wiaderka. Tam ugniatałam kapustę tłuczkiem. Dodałam też trochę utartej marchewki. Na koniec na kapustę położyłam głęboki talerz, włożyłam do niego słoik z wodą, żeby był obciążony. Z tym było dużo zabawy, bo musiałam znaleźć coś co miało odpowiednią średnicę, a słoik musiał być odpowiedniej wysokości. Przykryłam wiaderko pokrywką, dodatkowo włożyłam na wiaderko torbę foliową. Na to wszystko położyłam płytę szamotową i odważniki, żeby obciążyć dodatkowo pokrywkę.

I konstrukcja wygląda tak:


Około tygodnia należy ją trzymać w temperaturze pokojowej, potem przenieść do chłodnego pomieszczenia.

czwartek, 27 października 2016

Jesienny ogród

Pogoda prawie przez cały czas ponura i deszczowa nie zachęca do wychodzenia. Wczoraj jednak na chwilę wyjrzało słońce, więc skorzystałam z okazji, żeby zrobić trochę zdjęć i przesadzić hortensje.


Udało się znaleźć kilka kwitnących róż.
The Fairy



Artemis



Pięknie wygląda szałwia powabna. Wcześniej wydawała się niepozorną roślinką gubiącą się w gąszczu innych kwiatów. Teraz jej intensywnie różowe liście wyglądają uroczo na tle jesiennych kolorów.



Godną polecenia rośliną jest aster płożący. Kwitnie właśnie teraz, tworząc poduchy białych, drobnych kwiatków.
Jest zupełnie niewymagający. U mnie rozrasta się na piasku, odnóżki przesadzam wszędzie tam, gdzie mam gołą ziemię i przyjmuje się bez problemu.

 
I jeszcze trochę jesiennych kolorów, z jesiennym psem w tle.







środa, 19 października 2016

Bransoletka z Silky Beads

Silky Beads to czeskie, szklane koraliki w kształcie rombów z dwiema dziurkami.
Bardzo je polubiłam. Są stosunkowo niedrogie, w szerokiej gamie kolorystycznej, sporo jest w moich ulubionych,  poprzecieranych kolorach. W sieci można znaleźć darmowe wzory.

Na tą bransoletkę wzór znalazłam TUTAJ. Wzór jest całkiem łatwy, bransoletkę robi się szybko i przyjemnie. Trochę zmieniłam sposób robienia - nabieram najpierw SD, toho i silky - cały rządek, a potem wracam dodając już tylko toho. Mam wrażenie, że tak jest szybciej.

 
 

 

Użyłam:
  • Silky Beads Iris Purple-Brown - piękny kolor, mieniący się odcieniami brązu, czerwieni, granatu i zieleni
  • TOHO Round 11o Bronze Antique Gold
  • TOHO Round 15o Bronze Antique Gold
  • SuperDuo 2.5x5mm Luster Amethyst
  • Bicone 3mm Crystal Bronze
Wzór na kolczyki podpatrzyłam.




 
 


Użyłam:
  • Silky Beads Black Diamond - przezroczyste, szare wpadające z brąz
  • TOHO Round 11o Metallic Iris Brown
  • TOHO Round 15o Metallic Iris Brown
  • SuperDuo 2.5x5mm Metallic Suede Gold
  • Fire Polish 3 mm Iris Brown

piątek, 14 października 2016

Październik w ogrodzie

Ostatnie słoneczne, choć zimne dni pozwoliły na zrobienie jesiennych porządków, zebranie reszty malin i ułożenie ogrodu do snu zimowego.

To już chyba ostatnie zdjęcia kwiatów w tym roku.

Różowe marcinki już przekwitły, ale późniejsze, fioletowe tworzą jeszcze widowiskową plamę koloru.


Niezniszczalne są ostróżki.


Róże jeszcze usiłują kwitnąć.
Najlepiej radzi sobie The Fairy przy samym domu.


Rugosa może trochę potargana, ale też cieszy oczy.


Ptaki mają pełną stołówkę. Zostawiłam im słoneczniki, są owoce czarnego bzu, kaliny i róży.
szczygieł
 


Nornice ryją kopce i korytarze, a wszelkie drapieżniki z okolicy - lis, para jastrzębi, rudy kot i mój wilk urządzają na nie polowania.
Wilk, nieśmiało, bo wie, że tego nie lubię, podkłada mi upolowane myszy, oczekując prawdopodobnie, że mu je przyrządzę na kolację.

I trochę psich zapasów.


czwartek, 13 października 2016

Róże c.d.

Od kilku dni leje. Ogród wygląda smętnie. Nawet nie chce się wyjść z domu. Ale to dobry moment na kontynuację opisu moich róż.

Jacques Cartier - róża historyczna i jak na różę historyczną przystało jest odporna na choroby, nie przemarza i pięknie pachnie. Krzak nie jest duży - ok. 1 m, kwiaty różowe, bardzo pełne. Powtarza kwitnienie, choć niezbyt obficie. Jednak ma pewną wadę, krzew jest bardzo gęsty i kwiaty giną gdzieś w liściach.



Cały krzak, jak widać na tym zdjęciu nie prezentuje się zbyt imponująco, ale i tak warto mieć tą różę.

 



Hansa - rosa rugosa. Kupiona w tym roku, kwitła przez cały sezon. Jak to rugosa - odporna na wszystko. Klasyczny zapach dzikich róż, kwiaty ciemnoróżowe, pełne.




Jasmina - róża pnąca. Kwiaty różowe, pełne, o ładnym kształcie, zebrane w bukieciki, mocno pachnące. Powtarza kwitnienie.





Jazz - róża pnąca Kupiłam zupełnie przez przypadek, a należy do moich ulubionych, przede wszystkim ze względu na kwiaty. Są one duże, ciemno czerwone, mają klasyczny kształt i mocno pachną. Kwitnie prawie bez przerwy. Krzak na razie jako całość nie prezentuje się może zbyt dobrze, bo wyrósł w tym roku chyba na jakieś 4 m, a rośnie przy niskim ogrodzeniu i niestety pędy się połamały przy ostatnich wiatrach.
 

 

niedziela, 2 października 2016

Najprostszy sernik na zimno

Wczoraj, w związku z obfitością malin, zrobiłam, pewnie ostatni w tym sezonie sernik na zimno.



Sernik robię tylko w lecie - z owoców sezonowych, najchętniej z malin. Dochodziłam do tego przepisu metodą prób i błędów i bojąc się go zapomnieć przez zimę, zapisuję.

  • 2 opakowania (po 400 g) jogurtu greckiego - tłustego
  • ok. 100 - 150 g cukru pudru - do smaku
  • 10 g żelatyny
  • 2 galaretki owocowe
  • 800 ml wody na galaretkę
  • sezonowe owoce

Jogurt wyjąć wcześniej z lodówki, żeby był w temperaturze pokojowej. Rozpuścić żelatynę w małej ilości wody, przestudzić. Jogurt w misce ubijać mikserem, dodając cukier, a potem powoli żelatynę. Do żelatyny można wcześniej dodać trochę zimnej wody  jeśli jest za ciepła lub za gęsta Ubijanie jest konieczne, żeby żelatyna dobrze się rozpuściła. Masę przelać do tortownicy i włożyć do lodówki. Ja tym razem do jogurtu dodałam maliny, bo miałam ich dużo, ale na ogół nie dodaję owoców. Zagotować wodę, rozpuścić galaretkę. Odstawić do ostygnięcia. Włożyć do lodówki na 1 lub 2 godziny. Gdy galaretka zaczyna tężeć, wyłożyć na sernik owoce i zalać galaretką. Zostawić w lodówce na parę godzin.

Pogoda jest niesamowita. Dzisiaj było ponad 20 stopni, temperatura wręcz idealna, a powietrze ciepłe i łagodne.