wtorek, 26 lipca 2016

Smażone kwiaty cukinii

Niewątpliwą zaletą posiadania własnego ogrodu jest możliwość jedzenia potraw niedostępnych zwykłym śmiertelnikom.

Do takich rzeczy należą kwiaty cukinii. Widziałam je na targu we Włoszech. Pewnie można je sporadycznie kupić na luksusowych bazarach, ale jest mała szansa, że będą odpowiednio świeże, bo trzeba je zebrać rano, i przyrządzić tego samego dnia.



Ja faszeruję je serem kozim. Dodaję sok z cytryny i jeśli mam niewoskowane cytryny to skórkę, tymianek cytrynowy, trochę soli i pieprzu. Zanurzam je w cieście, które zwyklę robię na piwie. Daję jedno jajko, piwo i mąkę - tyle, żeby było trochę gęściejsze niż na naleśniki i sól. Jajka od własnych kur dają bardzo intensywny żółty kolor. Smażę na rozgrzanym oleju. Ważne, żeby olej był neutralny w smaku - słonecznikowy lub z winogron. Świetnie pasuje do tego rukola.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz