wtorek, 12 lipca 2016

Czarna porzeczka

Dzisiaj zebrałam czarną porzeczkę. Z dwóch krzaków miałam około 1,5 kg porzeczek. Wcześniej nie miałam do niej przekonania, ale jest tak łatwa w uprawie, a potem w przerobieniu, że chyba na jesieni jeszcze dokupię kilka krzaków.
Obrane porzeczki wystarczy zasypać cukrem, zagotować i mamy gęsty dżem.
Przez przypadek odkryłam, że dżem świetnie pasuje do panierowanego camemberta, zamiast żurawiny, której mi właśnie zabrakło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz